• Wpływ pyłu wulkanicznego na zdrowie

    Erupcja wulkanu Eyjafjoell na Islandii spowodowała wyrzucenie w powietrze wysokiego na kilka kilometrów pióropusza pyłu. Przesuwana wraz z wiatrem wulkaniczna chmura nie tylko sparaliżowała ruch lotniczy nad prawie całą Europą, ale zaniepokoiła wszystkich swoim potencjalnie szkodliwym wpływem na zdrowie. 

    Czy naprawdę jest się czego obawiać? 

    Pył składa się głównie z drobnych fragmentów wulkanicznej skały i kwarcu – minerałów, które powszechnie występują na powierzchni Ziemi. Pod względem składu chemicznego pył wulkaniczny nie odbiega znacznie od zwykłego pyłu ulicznego, którym większość z nas oddycha na co dzień. Niebezpieczne dla ludzkiego zdrowia mogą być jedynie cząstki, które łatwo penetrują do płuc, czyli te, których średnica jest mniejsza od 10μm (mikro-metrów). Mimo to zagrożenie dla zdrowia Polaków nie wydaje się być znaczące. Nawet w krajach Europy położonych blisko Islandii nie zanotowano żadnych poważnych skutków zdrowotnych wśród ludzi. Drobne cząstki znajdują się wysoko w powietrzu, a warunki pogodowe wydają się sprzyjać rozproszeniu chmury pyłu. Światowa Organizacja Meteorologiczna podaje, że układ niskiego ciśnienia nad Islandią prawdopodobnie zepchnie chmurę w kierunku Arktyki powodując deszcz, który „zmyje” popiół.

    WMO uspakaja równocześnie, że nie ma zagrożenia zdrowotnego związanego z wdychaniem pyłu w Europie. Z wcześniejszych ostrzeżeń wycofała się też Światowa Organizacja Zdrowia, stwierdzając jednoznacznie, że pył wulkaniczny nie osiąga poziomu ziemi, ale jest rozpraszany w wyższych partiach atmosfery.

    Wydawane przez Inspektorat Ochrony Środowiska komunikaty również nie wydają się uzasadniać obaw Polaków. Stężenia pyłu w przyziemnej warstwie atmosfery nie odbiegają od dotychczas notowanych wartości. Nie zarejestrowano też wzrostu stężenia potencjalnie szkodliwych cząstek o średnicy mniejszej od 10μm.

    Herbert Puempel ze Światowej Organizacji Meteorologicznej wyjaśnia obrazowo: „ jeśli siedzisz w barze obok kogoś, kto pali, ilość drobnych cząstek dostająca się do twoich płuc jest prawdopodobnie 1000 razy większa”.

    Nie udowodniono, aby wybuchy wulkanów, jakie miały miejsce w przeszłości i związana z nimi krótkotrwała ekspozycja ludzi na pył, miała znaczące szkodliwe działanie na zdrowie. Notowano jedynie objawy podrażnienia oczu, nosa i dróg oddechowych.

    Problem dla osób z chorobami dróg oddechowych

    Problem wydaje się być jednak większy dla osób z istniejącymi już schorzeniami dróg oddechowych. Ostrożność powinni zachować zwłaszcza pacjenci cierpiący na astmę, POChP czy choroby serca. U nich nawet niewielkie stężenia pyłu mogą doprowadzić do zaostrzenia choroby. W przeszłości wśród objawów zgłaszanych przez takich ludzi dominowały głównie: suchy męczący kaszel, spłycony oddech, świsty oraz zwiększona ilość plwociny. Ci, którzy obawiają się o swoje zdrowie powinni mieć przy sobie odpowiednie leki. Jeśli objawy choroby zaostrzają się po wyjściu na zewnątrz lepiej jest pozostać w domu. Niektórzy eksperci zalecają stosowanie specjalnych maseczek na twarz. Wydaje się jednak, że skuteczne może być również używanie chusteczek czy tkanin zwilżonych wodą, co zapobiega wdychaniu większych cząstek, a przez to podrażnieniom dróg oddechowych. Innym ewentualnym objawem podrażnienia wywołanym przez pył mogą być objawy ze strony oczu. Narażeni na nie są zwłaszcza ci, którzy noszą soczewki kontaktowe. U nich obserwować można pieczenie, swędzenie i przekrwienie spojówek. Dochodzić może również do łzawienia czy pojawienia się lepkiej wydzieliny. Lepiej jest w takich dniach zrezygnować z soczewek na rzecz tradycyjnych okularów, które ochronią nasze oczy.

    O ile stosowanie się do tych zaleceń w przypadku mieszkańców Islandii jest czymś oczywistym, to dla Polaków można je uznać za daleko posuniętą ostrożność. Nawet jeśli dojdzie do opadnięcia pyłu nad naszym krajem będzie on znacznie rozproszony. Na terytorium Wielkiej Brytanii, położonej najbliżej Islandii, gdzie ludzie mogą nawet wyczuć w powietrzu zapach dymu, nie zanotowano niepokojących objawów wśród ludzi. Według Światowej Organizacji Zdrowia opadanie pyłu jest związane z większym niepokojem niż wskazuje na to rzeczywiste ryzyko zdrowotne.

    Skomentuj →

Photostream