• Przyczyny łysienia i przerzedzenia włosów

    Przyczyny łysienia i przerzedzenia włosów

    Nie da się ukryć, że łysienie może dotknąć każdego z nas: mężczyznę, kobietę, a nawet dziecko. Przyjmuje się, że przeciętna liczba włosów na ludzkiej głowie wynosi ok. 100 tyś. a za fizjologiczną uznaje się utratę do 100 włosów na dobę. Niepokój powinno jednak wzbudzić długotrwałe wypadanie kosmyków w ilości większej niż 70-100 włosów dziennie, nagłe pojawienie się lub nasilenie tego zjawiska czy też dysproporcja pomiędzy wypadaniem włosów i odrastaniem nowych.

    Nie da się ukryć, że łysienie może dotknąć każdego z nas: mężczyznę, kobietę, a nawet dziecko. Przyjmuje się, że przeciętna liczba włosów na ludzkiej głowie wynosi ok. 100 tyś. a za fizjologiczną uznaje się utratę do 100 włosów na dobę. Niepokój powinno jednak wzbudzić długotrwałe wypadanie kosmyków w ilości większej niż 70-100 włosów dziennie, nagłe pojawienie się lub nasilenie tego zjawiska czy też dysproporcja pomiędzy wypadaniem włosów i odrastaniem nowych. Wszystko to może prowadzić do łysienia, trzeba jednak pamiętać, że ewentualny proces leczniczy uzależniony jest od przyczyny tego niekorzystnego zjawiska.

    Przyczyny łysienia

    Jedną z najczęstszych przyczyn łysienia są czynniki genetyczne. Oznacza to, że jeśli któryś z naszych przodków (zarówno ze strony ojca, jak i matki) cierpiał na nadmierne wypadanie włosów, to istnieje ryzyko, że proces ten pojawi się również u nas. Pamiętajmy, że czynniki genetyczne decydują w dużej mierze o tym, jak szybko łysienie się pojawi, w jakim tempie będzie postępować oraz jaki obszar owłosionej skóry głowy obejmie.

    Łysienie u kobiet

    Przerzedzenie włosów jest też szczególnie widoczne u kobiet, które przechodzą gwałtowne zmiany hormonalne. Mogą być one związane z przekwitaniem, zaprzestaniem przyjmowania tabletek antykoncepcyjnych, dojrzewaniem bądź ciążą i porodem. Dochodzi do tego stres, który również jest jedną z ważniejszych przyczyn łysienia.

    Łysienie a choroby

    Osobnym zagadnieniem są czynniki mechaniczne oraz chorobotwórcze. W pierwszym przypadku mamy do czynienia z nadmiernym wypadaniem włosów w wyniku codziennych zabiegów pielęgnacyjno-kosmetycznych oraz zabiegów fryzjerskich. Niekorzystny efekt wywierają choćby nadmierne szczotkowanie włosów, ich zbyt częste mycie, stosowanie spinek, wsuwek, gumek oraz ozdób obciążających włosy. Nie można zapomnieć o nadużywaniu lakierów do włosów, pianek, sprayów, żeli, musów, balsamów, wosków, środków do stylizacji oraz wszelkich innych produktów zwiększających objętość włosów. Zabiegi fryzjerskie jak farbowanie, trwała ondulacja, prostowanie, przedłużanie i zagęszczanie włosów oraz używane do przeprowadzenia niektórych z nich preparaty chemiczne zawierają substancje mające negatywny wpływ na strukturę i porost włosów. Za przerzedzanie się włosów odpowiadają również karbownice, prostownice, lokówki i wałki do włosów a nawet źle dobrane i nieumiejętnie używane szczotki czy grzebienie.

    Jeszcze większą grupę czynników podwyższonego ryzyka stanowią rozmaite schorzenia naszego organizmu, bezpośrednio lub pośrednio wpływające na stan owłosienia. Co prawda, po wyleczeniu schorzenia pierwotnego często znika też problem przerzedzenia włosów, ale nie jest to zjawisko automatyczne i wymaga czasu do pełnego ustąpienia. Niekiedy potrzebne są różnorodne stymulacje, które pobudzą cebulki włosowe do prawidłowej i wzmożonej pracy.

    Łysienie przy innych chorobach i dolegliwościach

    Łysienie pojawia się m.in. przy chorobach somatycznych np.: tak przy nadczynności jak i niedoczynność tarczycy. W pierwszym przypadku włosy się przerzedzają, robią cienkie, delikatne i łamliwe. Nic więc dziwnego, że łatwo wypadają. Z kolei niedoczynność tarczycy objawia się suchością oraz szorstkością pasemek. Może też dojść do rozdwajania się końcówek włosów. Na ich stan, poza wspomnianymi schorzeniami, mają też wpływ: niedobory witamin i substancji odżywczych w diecie, zaburzenia wchłaniania z przewodu pokarmowego, kłopoty z gospodarką hormonalną, nerkami i wątrobą, cukrzyca oraz choroby o podłożu autoimmunologicznym (np. toczeń). Na szczególną uwagę zasługują nowotwory złośliwe- ich radykalne leczenie często wymaga zastosowania radioterapii i/lub chemioterapii, które powodują wzmożone wypadanie włosów. Na ogół kończy się to łysieniem, aczkolwiek trzeba zauważyć, że po ich zaprzestaniu włosy zaczynają odrastać. Warto podkreślić, że nowe kosmyki mogą mieć inną grubość i kolor. Niekiedy osoby, które przed chemioterapią miały proste włosy, po leczeniu cieszą się bujną, lokowaną fryzurą.

    Łysienie a lekarstwa

    Nadmierne wypadanie włosów może być również spowodowane zażywaniem niektórych lekarstw. Dotyczy to głównie medykamentów stosowanych przy terapii dny moczanowej, zapalenia stawów, depresji, nadciśnienia tętniczego oraz chorób serca. Przerzedzenie włosów może również wystąpić po długotrwałej, wysokiej gorączce lub operacji. Objawia się jednak po kilku miesiącach od tych wydarzeń, w związku z czym trudno niekiedy ustalić dokładny związek przyczynowo – skutkowy z potencjalnym powodem łysienia. Specjaliści przypuszczają, iż w takim przypadku wypadanie włosów jest spowodowane wzmożonym wysiłkiem, który musi podjąć organizm, aby zwalczyć chorobę. Szuka więc rezerw energii m.in. we włosach, które zostają przedwcześnie wprowadzone w fazę spoczynku.

    Winowacja łysienia

    Najczęstszym winowajcą odpowiedzialnym za przerzedzenie włosów jest dihydrotestosteron. To aktywna forma testosteronu, męskiego hormonu płciowego, który spełnia wiele istotnych funkcji. Odpowiada m.in. za spermatogenezę, libido, męski typ budowy ciała czy głos. Testosteron jest także odpowiedzialny za typy owłosienia, natomiast dihydrotestosteron może wywoływać łysienie androgenowe typu męskiego. Odznacza się ono charakterystyczną tonsurą na czubku głowy oraz powiększającymi się zakolami.

    Z całą pewnością wymienione powyżej przyczyny przerzedzania i wypadania włosów nie wyczerpują w wystarczający sposób tego rozległego tematu, stanowią jednak przekrój przez najpopularniejsze powody, odpowiadające za początki łysienia.

    Weryfikacja merytoryczna: Lek. med. Katarzyna Styś
    Artykuł powstał przy współpracy z Kliniką HandsomeMen

    Skomentuj →

Skomentuj artykuł

Cancel reply

Photostream